Fandom

Assassin's Creed Wiki

Wspomnienie:Zabójstwo (Sibrand)

2793strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij
Zabójstwo
  • Blok pamięci #5
  • Wspomnienie 8
Sibrand-assassination-memory.png
  • Grafika symbolizująca wspomnienie
AC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wł..pngAC Wiki - Dna Dodatkowe Wył..PNGAC Wiki - Dna Dodatkowe Wył..PNG AC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Główne Wył..pngAC Wiki - Dna Dodatkowe Wył..PNGAC Wiki - Dna Dodatkowe Wył..PNG
Informacje techniczne
  • Opis:
  • Tak jak inni, których zabiłem, Sibrand był przekonany, że uwalniając ludzi z okowów wiary przywróci pokój tej ziemi. To dziwne Bractwo ma podobne cele, co asasyni. Jednak ich metody są zbyt niedokładne i brutalne. Muszę przyznać, że jestem w kropce. Choć popieram ich cele, nie podobają mi się metody, którymi zamierzają je zrealizować. Mimo tego zastanawia mnie ta sytuacja. Skoro pragniemy pokoju, to czy nie powinniśmy działać razem? Może Al Mualim zdoła mi to wyjaśnić. 
  • Pojawia się w:
  • Typ:
  • Główne
  • Poprzednie:
Informacje historyczne
  • Wykonujący:
  • Miejsce:
  • Data:
  • 1191 rok

Zabójstwo − wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Altaïra Ibn-La'Ahada z 1191 roku, odtworzona przez Desmonda Milesa w 2012 roku przy pomocy Animusa 1.28.

Opis Edytuj

830px sibrand i uczony.png

Sibrand oskarża uczonego o bycie asasynem

AC Sibrand 2.png

Ostatnie słowa Sibranda

Po zebraniu wystarczającej ilości informacji i uzyskaniu pozwolenia od rafiqa, Altaïr udaje się do portu w Akce, by zabić Sibranda, wielkiego mistrza Krzyżaków.

Przebieg Edytuj

Altaïr dociera do portu. Tam widzi Sibranda znęcającego się nad uczonym.

  • Uczony: Mylicie się, mistrzu Sibrandzie. Nie zachęcałbym do użycia przemocy przeciwko komukolwiek, a już na pewno nie przeciwko wam.
  • Sibrand: Tak mówisz? A jednak nikt za ciebie nie poręczy... co mam o tym sądzić?
  • Uczony: P-prowadzę proste życie, panie, jak wszyscy duchowni. Nie mamy zwyczaju zwracać na siebie uwagi.
  • Sibrand: Być może...

Sibrand powala uczonego na ziemię.

  • Sibrand: Czy może nie znają cię dlatego, że nie jesteś bożym sługą, lecz asasynem!
  • Uczony: Nigdy!
  • Sibrand: Nosisz takie same szaty!
  • Uczony: Jeśli odziewają się tak jak my, to tylko po to, by szerzyć strach i niepewność; nie daj się omamić!
  • Sibrand: Nazywasz mnie tchórzem?! Sprzeciwiasz się mojej władzy?! A może chcesz podburzyć moich rycerzy przeciwko mnie?!
  • Uczony: Nie, nie nie! Nie rozumiem, dlaczego mi to robisz! Nie uczyniłem nic złego.
  • Sibrand: Ha, ha, ha! Nie przypominam sobie, bym cię oskarżał o coś złego... stąd twoja reakcja jest tym dziwniejsza... czy może wina wymusza na tobie jej wyznanie?!
  • Uczony: Ale niczego nie wyznałem!
  • Sibrand: Och! Uparty do samego końca!
  • Uczony: Co masz na myśli?
  • Sibrand: Wilhelm i Garnier byli zbyt pewni siebie. Przypłacili to swoim życiem. Nie popełnię tego samego błędu! Zaprawdę, jeśli jesteś sługą bożym, to niech Stwórca cię ochroni! A mnie niech powstrzyma!
  • Uczony: Oszalałeś! Czy nikt z was nie wystąpi, by położyć temu kres? Widać, że zatruwa go strach! Strach, który sprawia, że widzi wrogów tam, gdzie ich nie ma!

Sibrand wyciąga swój miecz.

  • Sibrand: Wygląda na to, że ludzie podzielają moje obawy. Wszystko, co robię, robię dla Akki!

Sibrand prostym cięciem w korpus zabija uczonego.

  • Sibrand: Bądźcie bardzo czujni. Informujcie straż o każdym podejrzanym zdarzeniu. Wątpię, żeby to był ostatni z asasynów. Ci dranie są wytrwali. A teraz wracać do pracy!

Strażnicy wyrzucają ciało uczonego do morza, a Sibrand idzie do swojego prywatnego statku. Altaïr rusza za nim. Sibrand, rozpaczliwie wypatrując zabójcy, strzela na oślep z łuku, lecz Altaïr go dopada i zabija.

  • Sibrand: Proszę, nie rób tego!
  • Altaïr: Boisz się…
  • Sibrand: Oczywiście, że się boję!
  • Altaïr: Przecież będziesz bezpieczny w objęciach waszego Boga.
  • Sibrand: Czy moi bracia niczego cię nie nauczyli?! Wiem, co mnie czeka; co czeka nas wszystkich!
  • Altaïr Skoro nie wasz Bóg, to co?
  • Sibrand: Nic. Nie ma niczego… tego właśnie się boję.
  • Altaïr: Nie wierzysz…
  • Sibrand: Jak wierzyć, wiedząc to, co wiem? Co widziałem? Nasz skarb był tego dowodem.
  • Altaïr: Dowodem czego?
  • Sibrand: Tego, że mamy tylko to jedno życie.
  • Altaïr: Pozwolę ci zatem pożyć chwilę dłużej. Opowiedz mi o roli, którą miałeś odegrać.
  • Sibrand: Morska blokada miała sprawić, żeby ci głupi monarchowie nie wysyłali więcej posiłków, kiedy… kiedy…
  • Altaïr: Podbijecie Ziemię Świętą?!
  • Sibrand: Uwolnimy ją, głupcze, od tyranii wiary!
  • Altaïr: Uwolnicie?! Zamierzałeś podbijać miasta, kontrolować umysły ludzi, mordowałeś wszystkich, którzy się z tobą nie zgadzali!
  • Sibrand: Wykonywałem rozkazy, wierząc w swoją sprawę, tak jak ty.

Po zabójstwie Altaïr wraca do Jabala, rafiqa Akki.

  • Jabal: Altaïrze. Wywołałeś spore zamieszanie.
  • Altaïr: Zrobiłem, jak kazano. Żywot Sibranda dobiegł końca.
  • Jabal: Zaiste, zaiste! Powinieneś jechać do Masjafu i poinformować Al Mualima o sukcesie.
  • Altaïr: Tak... Muszę wrócić i z nim porozmawiać... O tym i o innych sprawach.
  • Jabal: Wszystko w porządku, przyjacielu? Wydajesz się taki nieobecny.
  • Altaïr: Nic takiego, rafiqu. Po prostu mam dużo na głowie.
  • Jabal: Porozmawiaj więc ze mną. Może ci pomogę?
  • Altaïr: Najpierw sam muszę to sobie jakoś poukładać. Dziękuję jednak za propozycję.
  • Jabal: To ci, których zabijasz, prawda? Czujesz coś względem nich...
  • Altaïr: Skąd.
  • Jabal: Ach, przyjacielu... z tych ponurych zadań nie czerpie się przyjemności. Żal, niepewność, współczucie... tego można się spodziewać.
  • Altaïr: Czy powinienem się obawiać tych uczuć?
  • Jabal: Powinieneś je zaakceptować. To one czynią cię człowiekiem.
  • Altaïr: A co, jeśli się mylę? Jeśli oni nie mieli zginąć, jeśli mieli dobre zamiary? Może byli zagubieni, lecz mieli dobre intencje?
  • Jabal: Jestem tylko rafiqiem, Altaïrze, i takie sprawy mnie przerastają. Może Al Mualim pomoże ci to wszystko jakoś ogarnąć?
  • Altaïr: Taaak. Być może. Dziękuję, rafiqu.
  • Jabal: To przyjemność pracować z kimś o twych umiejętnościach.

Konkluzja Edytuj

Sibrand został zabity, a Altaïr powrócił do Masjafu, by zdać Al Mualimowi nowy raport.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki