FANDOM


Tętniąca życiem Hawana
Misja główna (ikonka) (AC4BF).png
Misja główna (ikonka) (AC4BF).png
  • Sekwencja 2 – Hiszpańskie posiadłości
  • Wspomnienie 1
Tętniąca życiem Hawana 1 by VectorPS3.png
  • Grafika symbolizująca wspomnienie
Łańcuch DNA ACIV Wł..pngŁańcuch DNA ACIV Wył..pngŁańcuch DNA ACIV Wył..pngŁańcuch DNA ACIV Wył..pngŁańcuch DNA ACIV Wył..pngŁańcuch DNA ACIV Wył..png
Informacje techniczne
  • Opis:
  • Edward – podszywając się pod asasyna Duncana Walople – idzie za Stedem w poszukiwaniu miejsca do zostania, nim spotka się on z gubernatorem. 
  • Pojawia się w:
  • Typ:
  • główne
  • Poprzednie:
  • Następne:
Informacje historyczne
  • Wykonujący:
  • Miejsce:
  • Data:
  • 1715

Tętniąca życiem Hawana – wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych należących do Edwarda Kenwaya z 1715 roku, ponownie odtworzona przez analityka Absetrgo Entertainment za pomocą Animusa Omega.

Opis Edytuj

Edward i Stede dopływają do Hawany. Teraz muszą odnaleźć miejsce na kwaterę.

Przebieg Edytuj

Slup Stede'a dopływa do Hawany.

  • Stede: Ach... gorąca Hawana! Już tu kiedyś byłem. Iście przejmująca grozą przyjemność.
  • Edward: Widzisz kogoś znajomego?
  • Stede: Nie, nie, nie. Tylko przyjazne gesty. Nie chciałbym, aby znów wzięto mnie za pirata.
  • Edward: Słusznie. Taki drab jak ty musi zachować ostrożność.

Mężczyźni opuszczają statek.

  • Stede: Trudno pomyśleć, że jeszcze dwa lata temu Hiszpania i Anglia toczyły wojnę, prawda? A dziś oto jestem tutaj i targuję się z Hiszpanami, jakby byli moją najbliższą rodziną. Coś cię trapi, Duncanie?
  • Edward: Nie, nic takiego. Piasek dostał mi się tu i ówdzie. Zatem gdzie w tym mieście można znaleźć jakieś miejsce na spoczynek? Marzy mi się krótka drzemka. A może lepiej powiedzieć sjesta.
  • Stede: Eee... Idę właśnie do... do piwiarni, aby spotkać się z innymi kupcami. Mógłbym... Mógłbym wskazać ci drogę.
  • Edward: Dobrze, prowadź.
  • Stede: Mam nadzieję, że zaczekasz, póki nie załatwię swoich interesów. To byłaby wielka ulga mieć u boku człeka twej postury. Na wypadek jakiegoś nieporozumienia.
  • Edward: Rozejrzę się tam. Może walnę kielicha.
  • Stede: Doskonale. Kielicha.

Edward i Stede przechodzą obok klatek z szkieletami.

  • Edward: Cóż, nie patyczkują się tutaj z piratami. Ciekawe za ile złupionych reali ci ludzie powędrowali na stryk?
Tętniąca życiem Hawana 3 by VectorPS3.png

Stede rozmawia z Edwardem idąc ulicami Hawany

Mężczyźni przechodzą obok grupy tancerek.

  • Edward: Witam panie.
  • Stede: Czyżbyś znał te kobiety?
  • Edward: Bynajmniej. Słono sobie liczą za ten zaszczyt. Kilkadziesiąt reali za każdą godzinę znajomości. Chciałbyś sprawdzić?
  • Stede: Nie! Na miłość boską, nie. Jestem żonaty!
  • Edward: Żonaci to ich specjalność, przyjacielu.
  • Stede: Och! Oto i dostawca środków obrony osobistej! Powinienem zakupić ostrze dla siebie, Duncanie. Takie, jak sam nosisz.
  • Edward: Szkoda czasu na podziwianie tej zardzewiałej brzytwy.
  • Stede: Mimo tego, wydaję się być żałosnym kociakiem, tak bardzo na tobie polegając. Może pasowałby do mnie niewielki sztylecik. Zobaczmy co tu sprzedają.
  • Edward: Może również kupię sobie miecz. Obaj zyskamy na powadze. 
  • Stede: Och! Ale byśmy byli parą. Bliźniacze diabły!
  • Edward: Poświęć kilka reali. W końcu uratowałem ci skórę.
  • Stede: Ach, o... oczywiście.

Edward kupuje broń.

  • Edward: Lepiej mi to pasuje. A jak poszło tobie?
  • Stede: Starczyło mi jedynie na niewielki nożyk, niestety. Na razie musi mi wystarczyć. Ach, tam do kata... wyprowadziłem nas na manowce, Duncanie.
  • Edward: Nie przejmuj się. Zaraz znajdę nam lepszą perspektywę. Czego szukamy?
  • Stede: Tawerny! Takiej z jakby wewnętrznym dziedzińcem.

Edward wdrapuje się na wieże kościoła, skąd zauważa tawernę.

  • Edward: Chyba widzę to miejsce! Jest nie daleko!
  • Stede: Ach! Stój!
  • Kieszonkowiec: Przestań się szarpać, grubasie!
  • Stede: Och, nie mogę oddychać. Chyba zaraz serce mi pęknie!

Edward goni kieszonkowca i go powala. Kenway wraca do Bonneta.

  • Stede: Duncanie, na Jowisza! Ty żyjesz!
  • Edward: Oczywiście, że tak. Złodziejaszek nie stawiał oporu.
Tętniąca życiem Hawana 5 by VectorPS3.png

Edward odpowiada bandycie

Mężczyźni docierają do tawerny.

  • Stede: Ach, jesteśmy na miejscu!
  • Edward: Nie spiesz się. Zaczekam tutaj.

Edward siada przy stoliku.

  • Bandyta: Miło spotkać Walijczyka w tej dziczy! Sam jestem Anglikiem. Zabijam czas oczekując na kolejną wojnę.
  • Edward: Jakie to szczęście dla króla Jerzego, że ma pod swoją flagą takiego obszczymura.

Bandyta podchodzi do Edwarda.

  • Bandyta: Hej! Łotrze. Jużem gdzieś widział twą twarz. Jesteś z kompanii tych piratów z Nassau.
  • Edward: Zamknij ten sparszywiały dziób, albo napełnię ci go ołowiem. Słyszysz?
  • Bandyta: Edward, prawda?

Edward uderza mężczyznę, gdy ten zdejmuje mu kaptur. Następnie rzuca go na stolik obok.

  • Mężczyzna: Kurwi synu...
  • Edward: Hej, uprzedzałem go...
Tętniąca życiem Hawana 6 by VectorPS3.png

Edward dostaje podczas bójki

Na Edwarda rzuca się więcej bandytów. Rozpoczyna się bójka. Nagle do tawerny wchodzą żołnierze.

  • Żołnierz: (Zrobić przejście!)
  • Cywil: (Idą żołnierze!)
  • Cywil: (W nogi!)
  • Stede: Chyba mnie nie opuścisz!
  • Edward: Znajdę cię później!
  • Żołnierz: (Angielski pies!)

Edward zaczyna uciekać żołnierzom, co mu się udaje.

Konkluzja Edytuj

Edward zgubił Stede'a.

100% synchronizacji Edytuj

Aby osiągnąć stuprocentową synchronizację z Edwardem, należy:

  • powalić kieszonkowca;
  • użyć bomby dymnej do ucieczki.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki