Fandom

Assassin's Creed Wiki

Wspomnienie:Ratunek dla banku

2716stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij
Ratunek dla banku
Wspomnienie Evie Frye (ikonka) (ACS) (by Kubar906).png
Wspomnienie Evie Frye (ikonka) (ACS) (by Kubar906).png
  • Sekwencja 7 – Wszystkie chwyty dozwolone
  • Wspomnienie 5
Ratunek dla banku (wspomnienie) (ACS) (by Kubar906).png
  • Grafika otwierająca wspomnienie
Łańcuch DNA ACS Wył..png Łańcuch DNA ACS Wył..png Łańcuch DNA ACS Wył..png Łańcuch DNA ACS Wył..png Łańcuch DNA ACS Wł..png Łańcuch DNA ACS Wył..png
Informacje techniczne
  • Opis:
  • Evie odwiedza centrum Londynu po tym, jak Jacob zamordował Twopenny'ego. 
  • Pojawia się w:
  • Typ:
  • Główne
  • Sugerowany poziom:
  • 7
  • Poprzednie:
  • Następne:
  • Nagroda:
Informacje historyczne
  • Wykonujący:
  • Miejsce:
  • Data:
  • 1868 rok

Ratunek dla banku – wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Evie Frye z 1868 roku, odtworzona przez użytkownika Helixa w 2015 roku przy pomocy Helixa.

Opis Edytuj

Evie Frye idzie co City, by zbadać tamtejszą sytuację po tym, jak jej brat Jacob zamordował Philipa Twopenny'ego.

Przebieg Edytuj

Evie spotyka się z Frederickiem Abberline'em.

  • Evie: Co się stało?
  • Frederick: Pani brat!
  • Evie: Cóż zrobił tym razem?
  • Frederick: W gazetach aż huczy o morderstwie Twopenny'ego. A jakby tego było mało, ktoś ukradł matryce do drukowania pieniędzy. To też sprawka Jacoba?
  • Evie: Wątpię.
  • Frederick: Teraz nikt nie ufa angielskiej walucie. Czeka nas inflacja. Zamieszki. Fabrykanci przeniosą się do Ameryki Północnej w poszukiwaniu taniej siły roboczej. W skrócie – Wielka Brytania została załatwiona.
  • Evie: Jacob, teraz to żeś naprawdę wdepnął. A co, jeśli... przeszmugluję matryce z powrotem do banku?
  • Frederick: Cóż, to by z pewnością pomogło! A co ważniejsze, podważyłoby wiarygodność opowieści o zabójstwie Twopenny'ego... co z kolei pozwoliłoby przywrócić zaufanie do naszej gospodarki!
  • Evie: A zatem załatwione. Wielka Brytania dostanie drugą szansę!
  • Frederick: O, i gdyby nie byłoby to zbytnim kłopotem, może zechciałaby pani też zniszczyć fałszywe banknoty, żeby nie krążyły w obiegu?
    Bardzo to zacne, że chce mi pani pomóc. Proszę za mną. W okolicy są wprowadzane do obrotu fałszywe pieniądze. O ile rzecz jasna w ogóle można tu mówić o fałszerstwie. Przez te matryce niemal nie da się odróżnić prawdziwym banknotów od tym podrobionych.
  • Evie: Panie Abberline...
  • Frederick: Jeśli to wyjdzie na jaw... A ja uprzedzałem, że tak będzie. Gdy ludzie nie ufają własnej walucie – a już dochodzi do zamieszek.
  • Evie: Panie Abberline...
  • Frederick: Oczywiście pokładam w pani pełne zaufanie, panno Frye.

Evie lokalizuje fałszerzy.

  • Fałszerz 1: Wy dwaj. Za mną. Nie chcę, by ktoś mnie obrabował w drodze do powozu.
  • Evie: Fałszerze.
    Nie mogę uwierzyć, że Jacob zdołał wstrząsnąć całą gospodarką. Ojciec miał rację. On działa pochopnie... a potem niczego nie żałuje.
  • Woźnica: Dokąd teraz, sir? (panie?)
  • Fałszerz 1: Z powrotem do domu, jeśli łaska.
  • Woźnica: Widział pan dzisiejsze gazety?
  • Fałszerz 1: Chodzi ci o zabójstwo Twopenny'ego? Owszem. Wielka szkoda, ale dla nas dobrze się to skończyło, prawda?
  • Woźnica: Nie boi się pan, że policja może o pana wypytywać? Ktoś mógł widzieć, jak wchodzi pan do banku.
  • Fałszerz 1: Mój dobry człowieku, chyba się nie martwicie? Nie trap swojego sumienia. Nie odpowiadam za śmierć Twopenny'ego. Ja tylko wykorzystałem... szczęśliwy zbieg okoliczności. Jeśli Scotland Yard zacznie cię wypytywać, to byłem w tym banku w interesach, a ty nic więcej nie wiesz. Zadbam, abyś otrzymał podwójną wypłatę za ten kłopot.
  • Woźnica: Pewnie wypłaconą w tych pańskich fałszywych banknotach.
  • Fałszerz 1: Chyba nie dosłyszałem.
  • Woźnica: Nic takiego, sir. (panie.)

Evie kończy śledzić fałszerzy i wchodzi do ich kryjówki. Tam znajduje matryce do drukowania banknotów i zabiera je.

  • Evie: Teraz trzeba je podrzucić do banku.

Evie udała się do Banku Anglii. Przed wejściem ustawił się ogromny tłum.

  • Ochroniarz: Proszę się nie zbliżać!
    Nikt tu nie wejdzie bez mojego pozwolenia!
    Możecie sobie wrzeszczeć. Póki ja tu dowodzę, nie wejdziecie do środka.
    Powiedziałem, nie zbliżać się! Nikt tu nie wejdzie!
  • Evie: Może uda się to wykorzystać.

Evie odkłada martyce na biurko w banku.

  • Evie: No i proszę. Tak jakby nigdy nie zniknęły.

Asasynka opuszcza teren Banku Anglii i idzie porozmawiać z sierżantem Abberline'em.

  • Frederick: No! Londyńskie gazety rozpisują się o wielkiej mistyfikacji! Rozruchy ustały! Udało się ocalić wiarę w banki! Może wreszcie czeka mnie spokojny nocny patrol. Panno Frye, nigdy się pani nie odwdzięczę.
  • Evie: Jestem rada, że zażegnaliśmy tę katastrofę, sierżancie. I to raczej Jacob powinien mi dziękować.

Konkluzja Edytuj

Evie udało się zanieść matryce z powrotem do Banku Anglii, co uratowało brytyjską gospodarkę od ogromnego kryzysu.

100% synchronizacji Edytuj

Żeby uzyskać stuprocentową synchronizację z Evie, należy:

  • Spalić fałszywe pieniądze.
  • Wpuścić klientów do banku.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej w Fandom

Losowa wiki