FANDOM


Kryjówka – wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Aveline de Grandpré z 16 stycznia 1765 roku.

Opis Edytuj

Aveline powróciła do domu z uratowaną przez siebie niewolnicą Thérèse i poprosiła Madeleine L'Isle o pomoc.

Przebieg Edytuj

Aveline wchodzi do domu.

  • Madeleine: Aveline? Moja córeczka włóczy się sama o świcie? Gdzie byłaś?
  • Aveline: Miałam zły sen, poszłam się przewietrzyć, droga macocho. Jestem dorosła, nie musisz martwić się o moje bezpieczeństwo.
  • Madeleine: Nie wiesz, jak groźny jest świat. Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo, ale i o reputację. Dlaczego zawsze musisz być taka uparta? Chciałabym, abyś...
  • Aveline: Madeleine, właściwie to przydałaby mi się twoja pomoc. Obawiam się, że niezwłocznie.
  • Madeleine: O co chodzi?
  • Aveline: Podczas spaceru moją uwagę przykuł przeraźliwy płacz. Podążając za odgłosem, trafiłam na poważnie ranną niewolnicę.
  • Madeleine: Gdzie ona jest? Poślę po pomoc.
  • Aveline: Oczekuje w powozie na ulicy.
  • Madeleine: Aveline!
  • Aveline: Nie gniewaj się! Myślałam, że będziesz wiedziała, co robić. Nie mogłam pozwolić, aby tam zmarła albo co gorsze...
  • Madeleine: Co gorsze? Już ją skazałaś na zaszczucie przez własną impulsywność! W porządku. Pomogę, ale tylko dlatego, że nie zostawiłaś mi innego wyjścia! Ale musi zostać zachowana szczególna dyskrecja.
  • Aveline: Dziękuję, Madeleine!
  • Madeleine: W międzyczasie udaj się do miasta i zdobądź dla niej nowe ubranie podróżne. Nie ma czasu do stracenia.

Aveline idzie nabyć ubrania podróżne i wraca do domu, gdzie zastaje Madeleine i swojego ojca siedzących przy stole.

  • Philippe: Aveline – zaspana i spóźniona na obiad. Obawiam się, że za mało sypiasz.
  • Aveline: Wypocznę dopiero po śmierci.
  • Philippe: Czyli już niebawem przy tym trybie życia! Przypominasz ojca bardziej, niż wypada to damie. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Swoją drogą, monsieur Blanc prosił o pomoc w magazynie. Przypuszczam, że ma dla ciebie jakąś pracę.
  • Madeleine : To wszystko, co jest w stanie zaoferować? Po jego zaangażowaniu, można było wynosić, że poprosi cię o rękę.
  • Aveline: Znowu o tym samym? Interesuje mnie jedynie praca.
  • Madeleine: Philippe...
  • Philippe: Wygląda na to, że się trochę zasiedziałem przy stole. Najmocniej przepraszam.
  • Aveline: Miłego dnia, tatku.

Philippe wyszedł z domu.

  • Madeleine: W końcu poszedł. Zajęłam się wszystkim. Twa "przyjaciółka" będzie bezpieczna. Jeśli kiedyś napotkasz na podobne problemy, nie wahaj się mnie o tym poinformować.

Konkluzja Edytuj

Madeleine zapewniła bezpieczeństwo dla Thérèse, a Aveline dowiedziała się, że Gérald Blanc oczekuje na nią w magazynie.