Fandom

Assassin's Creed Wiki

Wspomnienie:Interesy Johnsona

2701stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Interesy Johnsona
  • Misja główna (AC3) (ikonka).png
    Misja główna (AC3) (ikonka).png
    Sekwencja 2
  • Wspomnienie 2
Interesy Johnsona wspomnienie by DarknessEyes23.png
  • Grafika symbolizująca wspomnienie
AC Wiki - DNA III Główne Wył.pngAC Wiki - DNA III Główne Wł.pngAC Wiki - DNA III Główne Wył.pngAC Wiki - DNA III Główne Wył.pngAC Wiki - DNA III Główne Wył.png
Informacje techniczne
  • Opis:
  • Odzyskaj skradzione dokumenty Johnsona. 
  • Pojawia się w:
  • Typ:
  • Główne
  • Poprzednie:
  • Następne:
Informacje historyczne
  • Wykonujący:
  • Miejsce:
  • Data:
  • 1754 rok

Interesy Johnsona – wirtualna prezentacja wspomnień genetycznych Haythama Kenwaya z 1754 roku, odtworzona przez jego potomka – Desmonda Milesa w 2012 roku przy pomocy Animusa 3.0.

Przebieg wspomnienia Edytuj

Haytham zapytał Williama Johnsona o lokalizację terenu prekursorów, lecz ten powiedział, iż skradziono mu jego wyniki badań, więc jak na razie nie może mu pomóc. Haytham i Charles Lee postanawiają znaleźć te dokumenty.

Dialog Edytuj

Haytham i Charles wchodzą do tawerny Green Dragon i słyszą kłótnię między Catherine Kerr i Corneliusem Douglassem.

  • Catherine: Ty kłamliwy, zdradziecki, wredny sukinsynu!
  • Haytham: Czyżbyśmy przyszli nie w porę?
  • Catherine: Och! Ależ nie wygadujcie głupstw, kochani! Proszę, siadajcie. Mogę podać wam coś do jedzenia? A może do picia? A może potrzebujecie noclegu?
  • Charles: Wynajęliśmy już tu pokoje.
  • Cornelius: Ach tak! Oczywiście! Panowie Lee i Kenway, prawda? Zaraz zadbam o dostarczenie państwa bagaży na miejsce. Czy potrzebują panowie czegoś jeszcze?
  • Haytham: Tylko odrobiny prywatności.
  • Charles: Tędy.
Powitanie Haythama Kenwaya i Williama Johnsona (by Kubar906).png

Powitanie Haythama Kenwaya i Williama Johnsona

Charles i Haytham spotkali William Johnsona.
  • Charles: Sir. William Johnson.
  • William: Miło mi. Dobry chłopak, może trochę nazbyt gorliwy. Powiedziano mi, że rozpoczyna pan ekspedycję.
  • Haytham: Uważamy, że w tym regionie znajduje się pozostałość po... prekursorach. Aby ją odnaleźć, potrzebna mi pańska wiedza o tych ziemiach i zamieszkujących je ludziach.
  • William: Niestety owoce moich badań zostały skradzione. Bez nich jestem dla pana nieprzydatny.
  • Haytham: A zatem trzeba je odzyskać. Ma pan jakieś tropy?
  • William: Mój wspólnik, Thomas Hickey, rozpytywał w tej sprawie. Jest całkiem niezły w rozplątywaniu języków.
  • Haytham: Proszę mi powiedzieć, gdzie go znajdę, a zobaczę czy zdołam przyśpieszyć tę kwestię.
  • William: Słyszeliśmy plotki o bandytach, którzy mają swoją bazę na południowy zachód stąd. Najpewniej znajdzie go pan właśnie tam.
  • Haytham: Charles.
  • Charles: Tak, sir?
  • Haytham: Lepiej ruszajmy.
  • Charles: Oczywiście.

Hatyham i Charles poszli poszukać Thomasa Hickeya.

  • Hatyham: Thomas Hickey?
  • Thomas: Kto pyta?
  • Haytham: Haytham Kenway.
  • Thomas: I to ma coś dla mnie znaczyć.
  • Charles: Okaż trochę szacunku, chłopcze.
  • Hatyham: Spokojnie, Charles. William Johnson przysłał nas w nadziei, iż moglibyśmy... przyspieszyć twoje poszukiwania.
  • Thomas: Nie potrzeba mi przyspieszenia – ani twojej londyńskiej gładkiej gadki. Znalazłem tych, którzy dokonali kradzieży.
  • Charles: Zatem czemu się tutaj lenisz?
  • Thomas: Kombinuję jak sobie poradzić z tymi hultajami.
  • Haytham: Mam pomysł.
  • Thomas: Cóż, posłuchajmy go.
  • Haytham: Zabiję obserwatora i zajmę pozycję ZA strażnikami. Wy dwaj podejdziecie od frontu. Gdy otworzę ogień do grupy, ruszycie do ataku. Element zaskoczenia będzie po naszej stronie. Połowa z nich padnie zanim w ogóle się zorientują, co się stało.

Haytham zabił obserwatora.

  • Haytham: Zajmijcie pozycje. Ale POCZEKAJCIE, aż strzelę pierwszy.

Haytham, Charles i Thomas przedostali się do bazy najemników. Jeżeli podczas ich szturmu straże odkryją ich obecność, Thomas nas o tym poinformuje.

  • Thomas: To by było tyle w temacie zaskoczenia.

Na widok Haytham, Charlesa i Thomasa reszta najemników zamknęła się zachodniej części bazy, tam gdzie przechowywane są dokumenty.

  • Najemnik: Wycofać się! Wycofać! W środku będziemy bezpieczni!
  • Charles: I co teraz?
  • Thomas: Możemy nimi wysadzić drzwi. No dalej. Strzelaj do nich.

Haytham strzelił do beczek wskazanych przez Thomasa, a eksplozja była tak silna, iż wysadziła drzwi i zabiła najemników stojących za nimi.

  • Thomas: A więc dalej z tym przedstawieniem.
    Chyba jednak nie było w środku aż tak bezpiecznie...

Haytham otworzył skrzynię z dokumentami, lecz nagle pojawił się szef najemników celujący pistoletem w jego głowę.

  • Szef najemników: Rzućcie broń, a rozważę darowanie wam życia.
  • Haytham: Składam ci tę samą ofertę. Nie ma między nami zwady. Chcę tylko zwrócić tę skrzynię jej prawowitemu właścicielowi.
  • Szef najemników: Pan Johnson jest daleki od bycia prawowitym.
  • Haytham: Nie poproszę kolejny raz.
  • Szef najemników: Zgadzam się.

Wtedy zaczęła się walka, w wyniku której najemnicy zginęli, a ich szef został postrzelony w nogę.

  • Haytham: Tacy jak ty nie potrzebują ksiąg ni map. Kto was do tego wynajął?
  • Szef najemników: Nikogo nie widziałem. Wszystko szło przez umówione skrytki i listy. Ale zawsze płacą, więc robimy swoją robotę.
  • Haytham: Cóż, te dni już minęły. Powiedz swoim panom, że to właśnie ci powiedziałem.
  • Szef najemników: Mam im powiedzieć, że kim jesteś?
  • Haytham: Nikim. Będą wiedzieli z kim mają do czynienia.

Szef najemników odbiegł.

  • Thomas: Oi! Haytham! Ten ma przy sobie parę kulek. Przydałoby się zabrać, skoro wypaliłeś ze swojego pistoletu.
  • Haytham: Szkoda, że tak wielu musiało zginąć.
  • Thomas: Ta. To straszna tragedia.
    A zatem wracajmy do Green Dragon. Muszę się napić.

Haytham, Charles i Thomas rozpoczęli podróż powrotną do tawerny Green Dragon. Lecz zanim wyszli z pustej bazy najemników, napadło nich parę strażników.

  • Thomas: Uwaga, panowie. Mamy towarzystwo.
  • Haytham: Nie wypuszczaj skrzyni z rąk, Charles! My się zajmiemy tym tałatajstwem.

Po wygranej walce, Thomas wpadł na pomysł.

  • Thomas: Chwila! Na pewno mają przy sobie jakieś fanty. Szkoda, by się to zmarnowało.
  • Charles: Czyś ty oszalał?! Na wypadek jakbyś zapomniał, to właśnie mamy do wykonania pewne zadanie.
  • Thomas: Ech. Czemu zawsze musisz popsuć zabawę?

Haytham, Charles i Thomas zabili wszystkich najemników.

  • Thomas: Oi! Pan Johnson będzie musiał podwoić mi pensję po tym wszystkim, jeśli chce nadal mieć mnie u swego boku.

Haytham, Charles i Thomas wrócili do tawerny Green Dragon.

  • Hatyham: Proszę bardzo.
  • William: Moje podziękowania, mistrzu Kenway. A teraz powiedz mi, czego potrzebujesz.

Haytham dał znać Charlesowi, by ten na chwilę odszedł, gdyż będą omawiać poufne informacje. Haytham pokazał Williamowi amulet Tych, Którzy Byli Przed Nami.

  • Haytham: Wizerunki na tym amulecie – czy są panu znajome? Może któreś z plemion pokazywało panu coś podobnego?
  • William: Wygląda na to, że pochodzi z plemienia Kanien'kehá:ka.
  • Haytham: Może pan zawęzić pochodzenie do jednego miejsca? Muszę wiedzieć, skąd to się wzięło.
  • William: Skoro mam już owoce swych badań, być może. Proszę zaczekać, zobaczę co da się zrobić.
    Thomas?
  • Thomas: Co?
  • Wiliam: Wynajmij sobie pokój. I zapłać za kąpiel... podejrzewam, że nieco tutaj zabawimy.

100% synchronizacji Edytuj

Aby w pełni zsynchronizować się z przodkiem, trzeba wypełnić te wymogi:

  • Zlikwiduj najemników z broni palnej 10/10
  • Nie pozwól, by Hickey lub Lee utracili więcej niż połowę poziomu zdrowia.
  • Spełnij wszystkie ograniczenia w trakcie jednej rozgrywki.

Więcej w Fandom

Losowa wiki