Fandom

Assassin's Creed Wiki

Wspomnienie:Drugi Brat

2795stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij
Drugi Brat
Łowy na templariuszy2 (ikonka) (AC4BF).png
Łowy na templariuszy2 (ikonka) (AC4BF).png
  • Łowy na templariuszy – Vance
  • Wspomnienie 2
Drugi Brat (wspomnienie) (AC4BF) (by Kubar906).png
  • Grafika symbolizująca wspomnienie
Łańcuch DNA ACIV Wył..pngŁańcuch DNA ACIV Wł..pngŁańcuch DNA ACIV Wył..pngŁańcuch DNA ACIV Wył..png
Informacje techniczne
  • Opis:
  • Edward sprawdza Vance'a Traversa, aby potwierdzić wątpliwości jego brata, Uptona. 
  • Pojawia się w:
  • Typ:
  • Poboczne
  • Poprzednie:
  • Następne:
  • Nagroda:
  • 500 R
Informacje historyczne
  • Wykonujący:
  • Miejsce:

Drugi Brat – wirtualna prezentacja dodatkowych genetycznych wspomnień Edwarda Kenwaya, odtworzona przez analityka Abstergo Entertainment w 2013 roku w maszynie Animus Omega.

Opis Edytuj

Edward przychodzi do Uptona Traversa, by porozmawiać o jego bracie Vance'u.

Przebieg Edytuj

  • Upton: Mój otumaniony miłością brat idiota zwiódł cię.
  • Edward: Zacznij od początku, kolego.
  • Upton: Ostatnio podczas naszych podróży kupieckich poznaliśmy nadzwyczajną kobietę – Jing Lang, piratkę z najdalszych mórz Orientu.
  • Edward: Intrygujące.
  • Upton: Ona i Vance wkrótce stali się nierozłączni.
  • Edward: Jest jakiś powód, dla którego mógłby uważać twoich ludzi za szpiegów?
  • Upton: Cóż, jest pewien skarb.
  • Edward: Ach tak?
  • Upton: Pirat sprzedał nam mapę. Każdy z nas ma jej połowę. Chodź. Pójdę się z nim teraz spotkać. Jeśli będziesz dyskretnie za mną szedł, może sam to usłyszysz. Idź za mną w pewnej odległości. Jeśli ktokolwiek cię zobaczy, powiedz mu, że jesteś moim strażnikiem. Są złodzieje, którzy zrobią wszystko, żeby położyć swe łapy na dowolnej z połówek mapy.

Edward chowa się w krzewach, a następnie podąża za asasynami, podsłuchując ich spotkanie.

  • Vance: Dzień dobry, mój bracie.
  • Upton: Dzień dobry, „bracie”, o ile wciąż mogę cię tak nazywać.
  • Vance: Cóż, a jak niby miałbyś mnie nazywać?
  • Upton: Może obcym? Już prawie cię nie znam. A jeśli wierzyć plotkom krążącym po mieście, wolałbyś, żeby mnie już nie było.
  • Vance: Uptonie, daj spokój – dobrze wiesz, że nie można ufać plotkom. Nassau jest zbyt małe. Miejscowe języki wszystko obracają w sentymentalną komedię.
  • Upton: To raczej domowej tragedii staram się uniknąć.
  • Vance: Dobrze powiedziane, bracie. Wszak nie ma nic ważniejszego od rodziny... może z wyjątkiem interesów, a Bóg widzi, że te też niezgorzej nas łączą!
  • Upton: To prawda, bracie. Szczera prawda. I nie byle jakie to interesy! Jestem pewien, że żaden z nas nigdy nie uczyniłby nic, co zakłóciłoby tę równowagę.
  • Vance: Racja. Racja. A teraz powiedz. Przyniosłeś ją?
  • Upton: Ją? Masz na myśli moją połowę mapy?
  • Vance: Mapy, mapy, oczywiście, że chodzi mi o mapę.
  • Upton: Mapę do skarbu? Do naszego dziedzictwa?
  • Vance: Właśnie tę. Ja mam swoją część. A gdzie twoja?
  • Upton: Vance, wiesz, że chcę chronić ten skarb za wszelką cenę.
  • Vance: Wręcz przeciwnie! To ta mapa NAS chroni – to skarb, nasza wolność.
  • Upton: To tylko dodatkowy powód, żeby ją ukryć. Bezpiecznie.
  • Vance: Czy ty nie masz wyobraźni? Naprawdę nie dostrzegasz bogactwa, które na nas czeka,gdy tylko odkopiemy ten łup?
  • Upton: Nie wydaje mi się–
  • Vance: –Rezydencja Traversów, plantacje Traversów. Koniec z przemytem. Koniec z łotrostwami. Koniec z dostawami. Koniec z ryzykiem. Czemu nie teraz?
  • Upton: Ależ Vance, naprawdę wierzysz, że twoja przyszłość tak pięknie się ułoży?
  • Vance: O co ci chodzi? Co insynuujesz?
  • Upton: Nie insynuuję – po prostu pytam: naprawdę wyobrażasz sobie Jing jako panią domu? Zarządzającą służbą i wychowującą dzieci?
  • Vance: Czemu miałbyć sobie tego nie wyobrażać? Wątpisz w jej miłość? W jej płodność?
  • Upton: Oczywiście, że nie. Ale, jak sam wiesz, ona jest kobietą czynu. Nie boi się wyzwań. Jak ma się dostosować do cichego życia domowego?
  • Vance: Jing to nie twoja sprawa.
  • Upton: Vance, zamierzasz ją poślubić?
  • Vance: Oczywiście!
  • Upton: Z bólem ci to wyznaję, ale nie sądzę, aby się na to zgodziła.
  • Vance: Ach tak? A co sprawia, że tak pewnie spoglądasz w jej serce?
  • Upton: Biorąc pod uwagę jej charakter, nie wierzę, że jest tym, za kogo się podaje.
  • Vance: Jesteś zazdrosny!
  • Upton: Zazdrosny? Nie...
  • Vance: Tak!
  • Upton: Martwię się tylko o twoje bezpieczeństwo.
  • Vance: Zawsze musiałeś być ulubionym dzieckiem, złotym chłopcem. Nie możesz znieść, że to mnie oddała serce, a na ciebie nawet nie spojrzy! Dlatego jej nienawidzisz!
  • Upton: Nie czuję nienawiści. Tylko troskę.
  • Vance: Cóż, powiem co tak, poślubię ją. A ciebie zabiję, jeśli będę musiał. Zabiorę twoją połowę mapy. A wtedy świat przekona się, który z braci ma w sobie więcej honoru. Życzę ci miłego dnia!

Edward kontynuuje śledzenie Vance'a, który spotyka się z Jing Lang.

  • Vance: Moja miłości!
  • Jing: Masz mapę?
  • Vance: Jeszcze nie. Jeszcze nie.
  • Jing: I co ja mam powiedzieć Zakonowi? Wiesz, że nie możemy odpłynąć, póki jej nie mam!
  • Vance: Pracuję nad tym. Daj mi więcej czasu.
  • Jing: Więcej czasu? Twoja lojalność sprawia, że jesteś miękki. Sądzę, że nie jesteś w wystarczającym stopniu mężczyzną, aby zdać sobie z tego sprawę.
  • Vance: Mój kwiatuszku, ale to prawie załatwione. Wynająłem pewnego człowieka. Za parę chwil życie Uptona skończy się, a mapa będzie nasza.
  • Jing: Wynająłeś człowieka? W twojej wersji Pisma Kain wynajął człowieka? Nie. Kain był mężczyzną. „Chodź na pole”, powiedział do Abla, a potem załatwił sprawę sam. Nie potrzebował trzeciej osoby do podniesienia topora.
  • Vance: Nie otaczało go jednak tylu świadków, co w Nassau. Zaufaj mi. Właśnie załatwia sprawę.
  • Jing: Teraz?
  • Vance: Uptona nic już nie ocali.

Edward w mniej niż minutę zabija zabójcę nasłanego na Uptona, a potem do niego idzie.

  • Upton: Edward?
  • Edward: Sądzę, że właśnie ocaliłem ci życie, druhu.
  • Upton: Vance. Powiedział, że mnie zabije. Myślałem, że to tylko groźba. Jest moim bratem. Mimo tego, co mi powiedziałeś, sądziłem, że to coś znaczy.
  • Edward: Na razie jesteś bezpieczny. Ale wyjazd z Nassau może ci wyjść na dobre.

Konkluzja Edytuj

Edward posłuchał rozmowę Jing Lang z Vance'em i uratował życie Uptonowi Traversowi.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki